Emeryt na szlaku
  • w kraju
    • Stary Groń
    • Kamieniołom w Kozach
    • Przegibek
    • Wiślańskie muzea
    • Święta Anna
    • Szyndzielnia
  • za granicą
    • Las Palatynacki
    • Finlandia
  • Camino
    • Czym jest Camino
    • Przygotowanie do Camino
    • Co zabrać na Camino
    • Camino Litoral
      • Camino Litoral Przygotowania
      • Camino Litoral Dzień 1
      • Camino Litoral Dzień 2
      • Camino Litoral Dzień 3
      • Camino Litoral Dzień 4
      • Camino Litoral Dzień 5
      • Camino Litoral Dzień 6
      • Camino Litoral Dzień 7
      • Camino Litoral Dzień 8
      • Camino Litoral Dzień 9
      • Camino Litoral Dzień 10
      • Camino Litoral Dzień 11
      • Camino Litoral Dzień 12
      • Camino Litoral Dzień 13
      • Camino Litoral Dzień 14
      • Camino Litoral Dzień 15
      • Camino Litoral Podsumowanie
    • Camino Central
      • Camino Central Przygotowania
      • Camino Central Dzień 1
      • Camino Central Dzień 2
      • Camino Central Dzień 3
      • Camino Central Dzień 4
      • Camino Central Dzień 5
      • Camino Central Dzień 6
      • Camino Central Dzień 7
      • Camino Central Dzień 8
      • Camino Central Dzień 9
      • Camino Central Dzień 10
    • Camino Litoral 2
      • Camino Litoral 2 Dzień 1
      • Camino Litoral 2 Dzień 2
      • Camino Litoral 2 Dzień 3
      • Camino Litoral 2 Dzień 4
      • Camino Litoral 2 Dzień 5
  • Księga Gości

Camino Litoral 2 Dzień 3

Camino Litoral 4 pażdziernika 2025 - Porto - Povoa de Varzim - Esponde

4 października. Pierwszy dzień wędrówki. W zasadzie przypominanie sobie tej trasy, która przeszedłem wiosna ubiegłego roku. Jest nas osiem osób, żeby się trzymać razem, a każdy ma swoje tempo chodzenia, wymyśliliśmy kolejność, w jakiej pójdziemy. Nie do końca się ta metodą sprawdziła, ale generalnie już wiemy, kto chodzi szybciej, kto wolniej, a kto lubi nieco własnymi ścieżkami. Start mamy w Povoa de Varzim, 30 km na północ od Porto, dokąd dojeżdżamy metrem. Idziemy pełni radości. Wzdłuż wybrzeża Atlantyku p o drewnianych chodniczkach. Bliżej i dalej od oceanu.

Camino Litoral 2 Dzień 3.

Camino Litoral 2 Dzień 3.

Camino Litoral 2 Dzień 3.

Camino Litoral 2 Dzień 3.

Po drodze mały kościółek z ślicznym znaczkiem roku jubileuszowego zrobionym z suszonych kwiatków, no i my pielgrzymi. Któż by inny jak nie Leszek zaskakuje nas specjalnym transparentem. Na obiad doszliśmy na 15.00. Szczęście, że kucharza nie odsyłają do domu o 14, jak to było w ubiegłym roku. Obiad był w Fao, a to tylko 3 km od mety, czyli noclegu. Spójrzmy na obiadek. Obfity. tzw. Menu peregrinos składa się z zupy, drugiego dania, deseru, kawy i napoju – woda, wino lub piwo. Jak się czyta wspomnienia pielgrzymujących, to niektórzy jedzą byleco. My zgodnie staraliśmy się dobrze odżywiać. Szukanie na siłę umartwienia nie jest dobrym sposobem pielgrzymowania. Po obiedzie trochę padało, ale nie była uciążliwa pogoda.

Camino Litoral 2 Dzień 3.

Camino Litoral 2 Dzień 3.

Camino Litoral 2 Dzień 3.

Camino Litoral 2 Dzień 3.

Na 19 niektórzy poszli do koscioła. Jak wróciliśmy to niemal cała reszta towarzystwa spała. I tu zmierzam do istoty sprawy, czy miejsca noclegu. To tzw. alberga. Tu się śpi w pokojach wieloosobowych. I tak właśnie od trzeciej w nocy nie śpię, bo ktoś strasznie chrapie. Zabrałem z domu zatyczki do uszu, ale są w plecaku, a plecak pod łóżkiem, a ja na jego górnym piętrze, no to nie będę schodził po drabinie na dół. Za chwilę będzie piąta, pójdę się okąpać. Chyba już jestem wyspany. Okaże się w trasie, która dzisiaj będzie długa i trudna, jak to pamiętałem z zeszłego roku.

Camino Litoral 2 Dzień 3.