Camino Frances 13 kwietnia 2026 z Katowic do Madrytu i Ponferrada
Czwarte moje Camino to 215 km na trasie Francuskiej. Tak jak drugie Camino, tym razem znowu idziemy we dwóch - Roman i ja. Podróż rozpoczyna przejazd samochodem Romana z Katowic do Balic. Tam samochód zostaje na parkingu, a człowiek z obsługi parkingu zawozi nas na lotnisko. Sprawna kontrola bezpieczeństwa i wylot do Madrytu punktualnie o 16:25. Lot trwa 3 i pół godziny, czyli przylot o 19:55. Lot liniami Ryanair według znanego schematu: kupcie coś do picia i jedzenia, kupcie kosmetyki, kupcie losy. Roman siedział przy oknie, mógł oglądać chmury, ja większość trasy słuchałem audiobooka. Za blisko 4 godziny, o 23:45 mamy autobus linii Alsa do Ponferrada. Dużo czasu, ale trzeba znaleźć przystanek. Lotnisko ma cztery terminale. Jesteśmy na terminalu 1, a przystanek jest na terminalu 4. Miedzy terminalami jeździ darmowy autobus. Jakoś za strzałkami na lotnisku i nawigacją Google znaleźliśmy ten autobus, wsiedliśmy i odbyliśmy wycieczkę do terminala 4. Potem poszliśmy coś zjeść i lokalizowaliśmy przystanek, z którego pojedziemy dalej. Rozmawialiśmy trochę z Bułgarką, która samotnie wybierała się na nasza trasę, tyle że na całą, z samego Saint-Jean-Pied-de-Port, czyli, jak podają przewodniki, ma do przejścia 776 km. Wreszcie czas na nasz autobus. Kierowca coś mówi o naszych miejscach, że będą inne, potem na przedmieściach Madrytu przesiadamy się do innego autobusu, co nie było w planie. W autobusie mamy własne ekraniki do oglądania filmów i darmowe słuchawki, zresztą wyjątkowo kiepskiej jakości. Trzeba się jednak trochę przespać.
Poniżej link do mapy przedstawiającej całą nasza trasę z Ponferrada do Santiago de Compostela z podziałem na etapy wyznaczone noclegami, które przed wyjazdem już zarezerwowaliśmy.Zobacz mapę