Camino Litoral 5 pażdziernika 2025 - Esponde - Viana do Castelo
5 października, niedziela. Drugi dzień wędrówki. Wychodzimy o brzasku. Wita nas duży napis z nazwą miejscowości, którą opuszczamy. Dzisiaj przejście przez rezerwat przyrody i emocjonujący mostek.
Jakoś 30 km mija i dochodzimy do Viana do Castelo. Po drodze dwa ciekawe kościółki. W obydwu charakterystyczne figury Pana Jezusa z prawdziwymi włosami i odzieniu z sukna. To co utkwi mi w pamięci na długo to rozczarowanie na mecie etapu. Maca de Eva, tak się nazywa hotelik, gdzie mamy nocować. Dowiadujemy się, że nie ma dla nas miejsc. Oni powiadomili Booking.com, że już z nim nie współpracują, tylko, że na naszej rezerwacji nie ma nic o tym. Znaleźliśmy inny nocleg na szczęście. Dwa pokoje, jeden dla pań, drugi dla panów.
Katedra. Nasze miny różne, niektóre świadczą o wspomnianym niemiłym przeżyciu. W katedrze jest nasz Jan Paweł drugi. Na postumencie, w różnych językach, również po polsku, o jego zasługach w działaniach na rzecz dzieci.